tel. 602-416-600
tel. 660-773-094
jacek@umaksia.mazury.pl

Księga gości

Napisz nowy wpis do księgi

 
 
 
 
 
 
 

Fields marked with * are required.
Your E-mail address won't be published.
For security reasons we save the IP address 54.159.64.172.
It's possible that your entry will only be visible in the guestbook after we reviewed it.
We reserve the right to edit, delete, or not publish entries.
MarekMarek wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Imprezka sylwestrowa jak najbardziej udana.Przyczepiłbym sie tylko gitarzysty, któremu czasem myliły się struny i wydobywał z gitary dziwne dźwięki ;). Szampańska zabawa jednak na tym nie ucierpiała.Pozdrowienia dla gospodarzy i imprezowiczów.
TomekTomek wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Zabawa rewelacyjna jedzenie przepyszne. Pozdrowienia dla imprezowiczow no i oczywiscie Gospodarzy.
KAROLINAKAROLINA wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
ILE TO KOSZTUJE?
AdministratorAdministrator wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Zapytania co do kosztów pobytu prosze kierowac na mail wlascicieli lub poprzez zakładke kontakt 🙂
KasiaKasia wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Sylwester był rewelacyjny, takiej imprezki nie zapomnę długo 🙂 Mam nadzieje że za rok znowu będę miała okazje bawić się w tak świetnym gronie.
RomanRoman wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Miłe i sympatyczne miejsce do prowadzenia szkoleń w komfortowych warunkach.
EwaEwa wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Majówkę trzeba uznać za udaną , polecam wszystkim ten ośrodek. Zabawa, warunki, obsługa super! Mam nadzieje ze będę miała jeszcze okazję pojechać w tak malownicze miejsce. Pozdrawiam i całuje .
DarekDarek wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
generalnie to jestem już stałym bywalcem tego ośrodka i zawsze jest tak samo, czyli przesympatycznie. pozdrowienia dla gospodarzy.
KasiaKasia wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Polecam ten ośrodek na wszelkie szkolenia i integracje.SUUUUUPER jedzenie i dobra cena
RobertRobert wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Sylwester 2008/2009 był zajebisty! Super zespół,jedzenie,ogólnie klimacik ekstra.Pełna kulturka.
nieznajomanieznajoma wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
to najlepsze miejsce na spotkania firmowe,bardzo miła obsługa,pyszne jedzenie i pełen luz
Magda ŁódźMagda Łódź wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
No cóż jedyne co mogę powiedzieć - Najwspanialsze wakacje spędzane praktycznie co roku u Maksia. Pozdrawiamy z Łodzi Gospodarzy
KasiaKasia wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Byłam na balu myśliwskim w tym ośrodku i muszę powiedzieć że piszę się już na następny raz.Było rewelacyjnie!!!!!!!!!!!!
waldiwaldi wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
czy imprezy weselne u maksia wypadają równie dobrze jak inne organizowane imprezy?
BywalecBywalec wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
🙂 impreza i wypoczynek przez cały czas pobytu, ŻAL wyjeżdżać
MonikaMonika wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Fajnie się czyta takie same superlatywy.Ale czy faktycznie tak jest ????? Słyszałam że wesele w maju br. było niezbyt udane a mianowicie: było słabe jedzenie, wysiadł prąd, rano nie było ciepłej wody itp. hmm dlaczego o tym nikt nie mówi????
Z. KZ. K wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
P . Moniko ! Niestety muszę z twierdzić że faktycznie tak jest , same superlatywy to za mało powiedziane , tam jest po prostu bosko a jeśli chodzi o to wesele to chcę powiedzieć że osobiście byłem gościem , Proszę Panią dzisiejsza aura pogodowa sprawia nam wiele kłopotów nawałnice które przez nasz teren przechodzą są nie do ujarzmienia sama Pani widzi co się dzieje na północy kraju , jeśli chodzi o jedzenie to jest wyśmienite pięknie podane a przede wszystkim niesamowicie smaczne ,
z.k.z.k. wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
P.S bo nie skończyłem: atmosfera jest wspaniała , Gospodarze bardzo mili i bardzo komunikatywni osobiście miałem przyjemność już kilkakrotnie gościć się tam i na następne 10 lat nie zamierzam wypoczywać gdzieś kolwiek indziej najserdeczniejsze pozdrowienia dla gospodarzy ośrodka U MAKSIA
TambylecTambylec wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Jeśli chodzi o brak ciepłej wody to sam tego doświadczyłem. Jakież było moje zdziwienie kiedy głowę pod prysznicem zlał mi strumień zimnej wody.już miałem biec z reklamacją kiedy zobaczyłem, że nie włączyłem termy - gapiostwo = zimna woda. A jedzenie.pewnie, że może nie wszystkim smakować. Najważniejsze, że smakuje stałym bywalcom - jakim sam jestem - a to świadczy tylko o tym, że było smacznie, jest smacznie i najprawdopodobniej będzie smacznie.
TambylecTambylec wrote on 1 stycznia 1970 at 00:33:
Byli też tacy co narzekali, a potem sami tam imprezy robili. Najlepiej przekonać się na własnej skórze.

arturkosinski.pl spacer